Kiedy jestem sam dziwne myśli mam,
Dziwne myśli mam.
Kiedy jestem sam dziwne myśli mam,
Że nie wrócisz już
I zostanę sam, zostanę sam.
Boję, boję się, złe przeczucia mam,
Złe przeczusia mam.
Boję, boję się, wątpliwości mam,
Że nie wrócisz już
I zostanę sam, zostanę sam.
Wspomnij letni wieczór, który złączył nas,
Czułe pocałunki i księżyca blask.
Wspomnij, jak mówiłaś: - nie opuszczę Cię!
Teraz chcesz już odejść - nie chcę wierzyć, nie!
Kiedy jestem sam dziwne myśli mam,
Dziwne myśli mam.
Kiedy jestem sam dziwne myśli mam,
Że nie wrócisz już
I zostanę sam, zostanę sam.
Boję, boję się, złe przeczucia mam,
Złe przeczucia mam.
Boję, boję się, wątpliwości mam,
Że nie wrócisz już
I zostanę sam, zostanę sam.
Raz, raz, tylko jeden raz
Z pąka powstaje kwiat,
Tylko raz gubi płatki swe.
Raz, raz, tylko jeden raz
Przydarzyć mogła się
Miłość, która złączyła nas.
Jedno jest życie
Dla mnie, dla Ciebie.
Jedno jest słońce,
Co świeci na niebie.
Wszystko jest nasze,
Co nas złączyło.
Jedno jest życie
I jedna jest miłość.
Spójrz - nad nami niebo lśni
Odbite w oczach Twych,
Niebo, pod którym kochamy się.
Lecz jest niebo, które lśni
Łuną płonących miast,
Pod którym giną
Tak młodzi jak Ty, jak ja.
Jedno jest życie
Dla mnie, dla Ciebie.
Jedno jest słońce,
Co świeci na niebie.
Wszystko jest nasze,
Co nas złączyło.
Jedno jest życie
I jedna jest miłość.
Raz, raz, tylko jeden raz
Z pąka powstaje kwiat,
Tylko raz gubi płatki swe.
Czas, czas walczyć, żeby nikt
Nie zniszczył szczęścia nam,
Bo kocha się raz, bo zdarza się raz
Pierwsza miłość.
Czas bronić młodości swej!
Ginąć już nie chce nikt -
Chcemy kochać, chcemy żyć!
Płoną świecidełka gwiazd,
Radość nie pozwala spać.
Już pod choinką śpi miś i słoń.
Śpij ... śpij ... już zabawki śpią ...
Więc zamknij oczy, przyjść pozwól snom.
Śpij ... śpij ... już zabawki śpią ...
Jeszcze w pokoiku twym
Echo kolęd z cicha brzmi.
Nim scichną echa ze wszystkich stron -
Śpij ... śpij ... już zabawki śpią ...
Niech ci się przyśni z piernika dom.
Śpij ... śpij ... już zabawki śpią ...
Jeszcze ciągle w oczach masz
Zimnych ogni ciepły blask.
Nim zbledną gwiazdy, co w oknach drżą -
Śpij ... śpij ... już zabawki śpią ...
Bo noce muszą daćmiejsce dniom ...
Śpij ... śpij ... już zabawki śpią ...