Szum drzew taki sam,
Krzyk mew taki sam...
Ten sam morza brzeg
Znaczą ślady stóp.
Lecz czas nie ten sam
I świat stracił blask
I wiatr śpiewa nam
Nie tym samym już.
Kto winien jest? Co stało się,
Że nie ma o czym mówić dziś?
Kto winien jest, że coś się rwie,
Że trudno tak razem iść?
Że głos obco brzmi,
Że wzrok zimny już
I że usta dziś nie szukają ust?
Kto zabrał nam nasz wspólny śmiech
I radość rąk, splecionych rąk.
Kto winien jest: czy ty czy ja,
Czyj liczy się dzisiaj błąd?
Szum drzew taki sam,
Krzyk mew taki sam...
Lecz wiatr śpiewa nam
Nie tym samym już...
[-wokaliza-]
Jesteś, dziewczyno, tęsknotą,
Jesteś, dziewczyno, rozstaniem.
Wiem, że gdy lata przeminą -
Będziesz mi znów powitaniem.
Będziesz, dziewczyno, spiekotą,
Będziesz, dziewczyno, pragnieniem,
Będziesz i słońcem i cieniem,
Rzeką i rwącym strumieniem.
A jeżeli zechcesz, dziewczyno, to będziesz
Złotą pszczołą, a ja kwiatu wnętrzem.
A gdy zechcesz odejść - pożegnasz mnie jak
Pszczoła, która opuszcza swój kwiat.
Bądź dla mnie nawet zmartwieniem
I zwykłą, codzienną troską,
Oddechem ulgi lub smutku westchnieniem,
Bo jesteś moją miłością.
[-wokaliza-]
Jak mam nie kochać Cię
Kiedy obraz twój
Wciąż przed oczami mam
W każdej porze dnia.
Jak mam nie kochać się
Skoro tyle dni
Byliśmy razem, i
Ty kochałaś mnie
Lecz wszystko to
Już skończyło się
I został ból
Gdzieś na serca dnie.
I wielki żal,
Który jeszcze trwa
Że wszystko już
Już skończyło się.
Jak mam zapomnieć cię
Kiedy obraz twój
Wciąż przed oczami mam
W każdej porze dnia.
Jak mam zapomnieć cię
Jak to zrobić mam
Gdy tyle pięknych chwil
Jednak łączy nas - lączy nas.