Domy na przedmieściu śpią,

Odbicia gwiazd na szybach lśnią.
W zaułkach brzmi czyjś płacz i śmiech.
Ktoś cicho łka... To wiatr czy deszcz?

W taką noc nie można spać.
Wciąż skrzypią drzwi i trzeszczy dach.
I słucham tak, wciąż sam i sam,
Co śpiewa mi w kominie wiatr.

Ty nawet nie wiesz - mówi wiatr -
Że przecież jest na świecie ktoś...
Ktoś, kto cię kocha wszystkie dni
I kogo ci przeznaczył los.

Ty nawet nie wiesz - mówi wiatr -
Że kochasz Ja, choć nie znasz Jej,
Że wasze myśli razem są,
Choć nie spotkacie nigdy się.

Minęła noc, już ucichł wiatr.
O szyby znów wydzwania deszcz.
Będę o Tobie myślał wciąż,
Choć nie spotkamy nigdy się.


Szum drzew taki sam,

Krzyk mew taki sam...
Ten sam morza brzeg
Znaczą ślady stóp.

Lecz czas nie ten sam
I świat stracił blask
I wiatr śpiewa nam
Nie tym samym już.

Kto winien jest? Co stało się,
Że nie ma o czym mówić dziś?
Kto winien jest, że coś się rwie,
Że trudno tak razem iść?

Że głos obco brzmi,
Że wzrok zimny już
I że usta dziś nie szukają ust?

Kto zabrał nam nasz wspólny śmiech
I radość rąk, splecionych rąk.
Kto winien jest: czy ty czy ja,
Czyj liczy się dzisiaj błąd?

Szum drzew taki sam,
Krzyk mew taki sam...
Lecz wiatr śpiewa nam
Nie tym samym już...