Spłoszony ptak, spłoszony dzień,
Grudniowy szron na szkle.
Podchodzi noc pod ciepłą sień
I śniegiem w oczy dmie.
Opada w dół zawiei ćma,
W zamknięte bije drzwi,
A w dali dzwon - kolęda gra
I konie krzeszą skry.
Hej, kolędo, leć!
Hej, kolędo, leć!
Leć nad światem ośnieżonym,
Syp iskrami z gwiazd.
Hej, kolędo, leć!
Hej, kolędo, leć!
Obudź serca, otwórz domy,
Popatrz ludziom w twarz.
Już tańczy noc, trzaskają drwa,
Przy stole miejsca dość.
Nie tylko dziś - każdego dnia
Wejdź, gościu! Przy mnie siądź!
Hej, kolędo, leć!
Hej, kolędo, leć!
Leć nad światem ośnieżonym,
Syp iskrami z gwiazd.
Hej, kolędo, leć!
Hej, kolędo, leć!
Obudź serca, otwórz domy,
Popatrz ludziom w twarz.
Spotkania rąk w półmroku świec,
Dzień dawno padł bez tchu.
Tak rodzi się serdeczność serc,
Pogoda jasnych słów.
Hej, kolędo, leć!
Hej, kolędo, leć!
Leć nad światem ośnieżonym,
Syp iskrami z gwiazd.
Hej, kolędo, leć!
Hej, kolędo, leć!
Obudź serca, otwórz domy,
Popatrz ludziom w twarz.
Kiedy Cię rano widzę na swej drodze -
Mam dobry dzień.
Nawet już nocą na tę drogę wchodzę
Po dobry dzień.
Wtedy gdy uśmiech dajesz na spotkanie -
Mam dobry dzień.
Ty i ja dobrze wiemy, co się stanie
W nasz dobry dzień.
W dobre dni warto wierzyć.
Daruj mi, pozwól przeżyć
Choćby w snach, pozwól przeżyć dobre dni -
Nie ma lepszych dni od dobrych razem z Tobą.
Wtedy gdy wierzę w Twoje wszystkie słowa -
Mam dobry dzień.
O nic, już o nic mnie nie boli głowa -
Mam dobry dzień.
A i Ty także chyba razem ze mną
Masz dobry dzień.
Niechże trwa, chociaż będzie wokół ciemno,
Nasz dobry dzień.
Dobre dni warto przeżyć.
W dobre dni warto wierzyć.
Po co w snach? Mamy swoje dobre dni!
Kto mi lepsze da od dobrych razem z Tobą?
W dobre dni warto wierzyć.
Daruj mi, pozwól przeżyć
Choćby w snach, pozwól przeżyć dobre dni -
Nie lepszych dni od dobrych razem z Tobą.