Wiem, że lubisz, gdy się gniewam,
Kiedy jestem zły.
Chcesz, bym mówił o czym marzę,
Jakie miewam sny.
Niech każdy wie,
Że muszę słuchać Cię,
Bo w każdy dzień
Zadręczasz mnie.
Gdy za dużo do mnie mówisz -
Wolę już być sam,
Ale wtedy nieraz czuję,
Że mi Ciebie brak.
Gdy gniewam się,
To tak już z Tobą jest,
Nie mogę sam zrozumieć,
Wytłumacz mi:
Wystarczy jedno słowo -
Już jestem zły.
Ty lubisz, gdy się gniewam,
Ja wcale nie,
Więc lepiej żyjmy w zgodzie,
Kochajmy się!
Tak upłynął czas i nikt już
Się nie gniewa z nas.
Gdy będziesz zły,
Zaśpiewaj tak jak my -
Na pewno to
Pomoże ci.
Lubisz mnie.
[-wokaliza-]
Jesteś, dziewczyno, tęsknotą,
Jesteś, dziewczyno, rozstaniem.
Wiem, że gdy lata przeminą -
Będziesz mi znów powitaniem.
Będziesz, dziewczyno, spiekotą,
Będziesz, dziewczyno, pragnieniem,
Będziesz i słońcem i cieniem,
Rzeką i rwącym strumieniem.
A jeżeli zechcesz, dziewczyno, to będziesz
Złotą pszczołą, a ja kwiatu wnętrzem.
A gdy zechcesz odejść - pożegnasz mnie jak
Pszczoła, która opuszcza swój kwiat.
Bądź dla mnie nawet zmartwieniem
I zwykłą, codzienną troską,
Oddechem ulgi lub smutku westchnieniem,
Bo jesteś moją miłością.
[-wokaliza-]
Kiedy jestem sam dziwne myśli mam,
Dziwne myśli mam.
Kiedy jestem sam dziwne myśli mam,
Że nie wrócisz już
I zostanę sam, zostanę sam.
Boję, boję się, złe przeczucia mam,
Złe przeczusia mam.
Boję, boję się, wątpliwości mam,
Że nie wrócisz już
I zostanę sam, zostanę sam.
Wspomnij letni wieczór, który złączył nas,
Czułe pocałunki i księżyca blask.
Wspomnij, jak mówiłaś: - nie opuszczę Cię!
Teraz chcesz już odejść - nie chcę wierzyć, nie!
Kiedy jestem sam dziwne myśli mam,
Dziwne myśli mam.
Kiedy jestem sam dziwne myśli mam,
Że nie wrócisz już
I zostanę sam, zostanę sam.
Boję, boję się, złe przeczucia mam,
Złe przeczucia mam.
Boję, boję się, wątpliwości mam,
Że nie wrócisz już
I zostanę sam, zostanę sam.