Wiem, że lubisz, gdy się gniewam,
Kiedy jestem zły.
Chcesz, bym mówił o czym marzę,
Jakie miewam sny.
Niech każdy wie,
Że muszę słuchać Cię,
Bo w każdy dzień
Zadręczasz mnie.
Gdy za dużo do mnie mówisz -
Wolę już być sam,
Ale wtedy nieraz czuję,
Że mi Ciebie brak.
Gdy gniewam się,
To tak już z Tobą jest,
Nie mogę sam zrozumieć,
Wytłumacz mi:
Wystarczy jedno słowo -
Już jestem zły.
Ty lubisz, gdy się gniewam,
Ja wcale nie,
Więc lepiej żyjmy w zgodzie,
Kochajmy się!
Tak upłynął czas i nikt już
Się nie gniewa z nas.
Gdy będziesz zły,
Zaśpiewaj tak jak my -
Na pewno to
Pomoże ci.
Lubisz mnie.
Jeśli tego chcesz,
Z innym idź do kina.
Sama wiesz, że nie od dziś
Czas już dłuży się nam.
Jeśli tego chcesz,
Już cię nie zatrzymam;
Zamiast z tobą nudzić się,
Wolę dzisiaj być sam.
Jutro już nie poznasz mnie
W parku, na ulicy.
Jutro będziesz pewna, że
Nic się już nie liczy.
Do innego pewnie się
Jutro już uśmiechniesz
I bez słowa miniesz mnie,
I mnie miniesz obojętnie.
Jeśli tego chcesz,
Szukaj nowych marzeń.
Słowa, które dobrze znam,
Innym teraz już mów.
Jeśli tego chcesz,
Nie będziemy razem.
Po co wracać dzisiaj? By
Jutro zgubić się znów?
Po co wracać dzisiaj? By
Jutro zgubić się znów?