Kiedy Cię rano widzę na swej drodze -
Mam dobry dzień.
Nawet już nocą na tę drogę wchodzę
Po dobry dzień.
Wtedy gdy uśmiech dajesz na spotkanie -
Mam dobry dzień.
Ty i ja dobrze wiemy, co się stanie
W nasz dobry dzień.
W dobre dni warto wierzyć.
Daruj mi, pozwól przeżyć
Choćby w snach, pozwól przeżyć dobre dni -
Nie ma lepszych dni od dobrych razem z Tobą.
Wtedy gdy wierzę w Twoje wszystkie słowa -
Mam dobry dzień.
O nic, już o nic mnie nie boli głowa -
Mam dobry dzień.
A i Ty także chyba razem ze mną
Masz dobry dzień.
Niechże trwa, chociaż będzie wokół ciemno,
Nasz dobry dzień.
Dobre dni warto przeżyć.
W dobre dni warto wierzyć.
Po co w snach? Mamy swoje dobre dni!
Kto mi lepsze da od dobrych razem z Tobą?
W dobre dni warto wierzyć.
Daruj mi, pozwól przeżyć
Choćby w snach, pozwól przeżyć dobre dni -
Nie lepszych dni od dobrych razem z Tobą.
[-wokaliza-]
Jesteś, dziewczyno, tęsknotą,
Jesteś, dziewczyno, rozstaniem.
Wiem, że gdy lata przeminą -
Będziesz mi znów powitaniem.
Będziesz, dziewczyno, spiekotą,
Będziesz, dziewczyno, pragnieniem,
Będziesz i słońcem i cieniem,
Rzeką i rwącym strumieniem.
A jeżeli zechcesz, dziewczyno, to będziesz
Złotą pszczołą, a ja kwiatu wnętrzem.
A gdy zechcesz odejść - pożegnasz mnie jak
Pszczoła, która opuszcza swój kwiat.
Bądź dla mnie nawet zmartwieniem
I zwykłą, codzienną troską,
Oddechem ulgi lub smutku westchnieniem,
Bo jesteś moją miłością.
[-wokaliza-]
Kiedy jestem sam dziwne myśli mam,
Dziwne myśli mam.
Kiedy jestem sam dziwne myśli mam,
Że nie wrócisz już
I zostanę sam, zostanę sam.
Boję, boję się, złe przeczucia mam,
Złe przeczusia mam.
Boję, boję się, wątpliwości mam,
Że nie wrócisz już
I zostanę sam, zostanę sam.
Wspomnij letni wieczór, który złączył nas,
Czułe pocałunki i księżyca blask.
Wspomnij, jak mówiłaś: - nie opuszczę Cię!
Teraz chcesz już odejść - nie chcę wierzyć, nie!
Kiedy jestem sam dziwne myśli mam,
Dziwne myśli mam.
Kiedy jestem sam dziwne myśli mam,
Że nie wrócisz już
I zostanę sam, zostanę sam.
Boję, boję się, złe przeczucia mam,
Złe przeczucia mam.
Boję, boję się, wątpliwości mam,
Że nie wrócisz już
I zostanę sam, zostanę sam.