Kiedy Cię rano widzę na swej drodze -
Mam dobry dzień.
Nawet już nocą na tę drogę wchodzę
Po dobry dzień.
Wtedy gdy uśmiech dajesz na spotkanie -
Mam dobry dzień.
Ty i ja dobrze wiemy, co się stanie
W nasz dobry dzień.
W dobre dni warto wierzyć.
Daruj mi, pozwól przeżyć
Choćby w snach, pozwól przeżyć dobre dni -
Nie ma lepszych dni od dobrych razem z Tobą.
Wtedy gdy wierzę w Twoje wszystkie słowa -
Mam dobry dzień.
O nic, już o nic mnie nie boli głowa -
Mam dobry dzień.
A i Ty także chyba razem ze mną
Masz dobry dzień.
Niechże trwa, chociaż będzie wokół ciemno,
Nasz dobry dzień.
Dobre dni warto przeżyć.
W dobre dni warto wierzyć.
Po co w snach? Mamy swoje dobre dni!
Kto mi lepsze da od dobrych razem z Tobą?
W dobre dni warto wierzyć.
Daruj mi, pozwól przeżyć
Choćby w snach, pozwól przeżyć dobre dni -
Nie lepszych dni od dobrych razem z Tobą.
Kwiaty we włosach potargał wiatr,
Po co więc wracasz do tamtych lat?
Zgubionych dni nie znajdziesz już,
Choć przejdziesz świat i wszerz i wzdłuż.
Kwiaty we włosach potargał wiatr,
Dawno zmieniłaś swych marzeń kształt.
I dzisiaj Ty, i dzisiaj ja -
To drogi dwie i szczęścia dwa ...
Więc choć z daleka wołasz mnie -
Nie powiem: "Tak", nie powiem: "Nie"...
Bez wspomnień czasem łatwiej żyć;
Nie wraca nic.
Kwiaty we włosach potargał wiatr,
Wyrzuć z pamięci ostatni ślad,
Bo dzisiaj Ty, bo dzisiaj ja -
To drogi dwie i szczęścia dwa ...
Więc choć z daleka wołasz mnie -
Nie powiem: "Tak", nie powiem: "Nie" ...
Bez wspomnień czasem łatwiej żyć;
Nie wraca nic.
Kwiaty we włosach potargał wiatr,
Wyrzuć z pamięci ostatni ślad,
Bo dzisiaj Ty, bo dzisiaj ja -
To drogi dwie i szczęścia dwa ...
I szczęścia dwa ...
Jak wędrowne ptaki,
Swój rzucamy brzeg,
Rodzinny brzeg.
Wśród opuszczonych gniazd
Poranna wstaje mgła
I tylko żegna nas
Zachodni wiatr.
Jak wędrowne ptaki
Znów ruszamy w rejs,
Daleki rejs.
Gdzieś znad przybrzeżnych skał
I opuszczonych wydm
Dobiega wiatru szum
I ptaków krzyk.
Jak wędrowne ptaki
(Jak wędrowne ptaki)
Znów wracamy tu,
Wracamy tu.
Wśród deszczu i pod wiatr
Wracamy do swych gniazd,
Choć nikt nie woła: "Wróć!"
Nie woła: "Wróć!"
Jak wędrowne ptaki...