Moja droga wiodła mnie do Ciebie.
Moja droga, wierna tak jak nikt,
Moknie w deszcz, od słońca lśni.
Wiodła tam, gdzie byłaś Ty.
Moja droga wiodła mnie do Ciebie
Poprzez łąki, poprzez dziki bór,
Pośród rzek i pośród wzgórz,
Tam, gdzie iść nie można już.
Po co iść przez tyle gór i rzek,
Kiedy już nie czekasz mnie?
Moja droga wiodła mnie do Ciebie.
Moja droga - to mój wierny druh.
Ze mną szła wśród rzek i wzgórz,
Tam, gdzie nikt nie czeka już.
Moja droga wiodła mnie do Ciebie.
Moja droga - to mój wierny druh.
Ze mną szła wśród rzek i wzgórz,
Tam, gdzie nikt nie czeka już. /bis
Królu mój, ty śpij, ty śpij, a ja,
Królu mój, nie będę dzisiaj spał.
Kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę,
Kiedyś tam, kiedyś tam ...
Ale dziś jesteś mały jak okruszek,
Który Los rzucił nam.
Skarbie mój, ty śpij, ty śpij, a ja,
Skarbie mój, do snu ci będę grał.
Kiedyś tam będziesz spodnie miał na szelkach,
Kiedyś tam, kiedyś tam ...
Ale dziś jesteś mały jak muszelka,
Którą Los rzucił nam.
[-murmurando-]
Kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę,
Kiedyś tam, kiedyś tam ...
Ale dziś jesteś mały jak okruszek,
Który Los rzucił nam.
Co dzień kłopoty jakieś mam.
Pogoda figle płata nam:
Od rana pada deszcz,
Jesienny pada deszcz.
Cóż robić w taki chmurny dzień?
Do kumpla... Nie, nie pójdę dziś.
Dzwoniłem - nie odbierał nikt.
W kawiarniach pewnie tłok,
Do kina nie ma co,
W teatrze dziś nie grają nic.
Czy dzisiaj ktoś się nudzi tak jak ja?
Co robić, gdy rozrywki brak?
Nie mogąc już wymyśleć nic,
Usiadłem, by napisać list.
I wtedy przyszłaś Ty,
Bilety wręczasz mi -
Namówić dałem się na film.
Czy dzisiaj ktoś się nudzi tak jak ja?
Co robić, gdy rozrywki brak?
Nie mogąc już wymyśleć nic,
Usiadłem, by napisać list.
I wtedy przyszłaś Ty,
Bilety wręczasz mi -
Namówić dałem się na film.