Mówisz, że kochasz mnie jak nikt.
Mówisz, że kochasz mnie jak nikt.
Słowa te puste są, na wiatr
Bo innego masz.
Mówisz, że kochasz mnie jak nikt.
Mówisz, że kochasz mnie jak nikt.
Słowa te puste są, na wiatr,
Bo innego masz.
To nie tylko wiatr
Rozwiał złudzeń moc -
Sam widziałem jak
Z innym całowałaś się!
Mówisz, że kochasz mnie jak nikt.
Mówisz, że kochasz mnie jak nikt.
Słowa te puste są, na wiatr,
Bo innego masz.
Jak wędrowne ptaki,
Swój rzucamy brzeg,
Rodzinny brzeg.
Wśród opuszczonych gniazd
Poranna wstaje mgła
I tylko żegna nas
Zachodni wiatr.
Jak wędrowne ptaki
Znów ruszamy w rejs,
Daleki rejs.
Gdzieś znad przybrzeżnych skał
I opuszczonych wydm
Dobiega wiatru szum
I ptaków krzyk.
Jak wędrowne ptaki
(Jak wędrowne ptaki)
Znów wracamy tu,
Wracamy tu.
Wśród deszczu i pod wiatr
Wracamy do swych gniazd,
Choć nikt nie woła: "Wróć!"
Nie woła: "Wróć!"
Jak wędrowne ptaki...
Jak mam nie kochać Cię
Kiedy obraz twój
Wciąż przed oczami mam
W każdej porze dnia.
Jak mam nie kochać się
Skoro tyle dni
Byliśmy razem, i
Ty kochałaś mnie
Lecz wszystko to
Już skończyło się
I został ból
Gdzieś na serca dnie.
I wielki żal,
Który jeszcze trwa
Że wszystko już
Już skończyło się.
Jak mam zapomnieć cię
Kiedy obraz twój
Wciąż przed oczami mam
W każdej porze dnia.
Jak mam zapomnieć cię
Jak to zrobić mam
Gdy tyle pięknych chwil
Jednak łączy nas - lączy nas.