Zapisz swoję ulubione piosenki Czerwonych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Niedźwiedź zachrapał, ze śniegu czapa,

Na kiju gwiazda. Ej, panie gazda!
Na stół ozory, na stół kaczory!
Ko ko ko kolęda!
Hej, kukuryku! Rejwach w kurniku!
Ko ko ko kolęda!

Hej tam, herody! Wdziewajcie brody,
Strójcie się, strójcie i kolędujcie!
Niech dzisiaj hula Jasiek za Króla -
Ko ko ko kolęda!
Siada za stoły naród wesoły -
Ko ko ko kolęda!

Na kiju gwiazda. Ej, panie gazda!
Tylko raz w roku przy twoim boku
Diabeł z Aniołem siądą za stołem.
Ko ko ko kolęda!
Polej nalewki, dziękuj za śpiewki.
Ko ko ko kolęda!

Puk, puk w okienko! Wychodź, panienko!
Byłaś niczyja - będziesz Maryja.
Na głowie chusta, uśmiech na usta.
Ko ko ko kolęda!
Oj, dobra nasza! Zagram Kajfasza.
Ko ko ko kolęda!

Na stół ozory, na stół kaczory!
Ko ko ko kolęda!
Hej, kukuryku! Rejwach w kurniku!
Ko ko ko kolęda!
Niech dzisiaj hula Jasiek za Króla -
Ko ko ko kolęda!
Siada za stoły naród wesoły -
Ko ko ko kolęda!

Diabeł z Aniołem siądą za stołem.
Ko ko ko kolęda!
Polej nalewki, dziękuj za śpiewki.
Ko ko ko kolęda!
Na głowie chusta, uśmiech na usta.
Ko ko ko kolęda!
Oj, dobra nasza! Zagram Kajfasza.
Ko ko ko kolęda!


Więc podzielimy go przez pół:

Ja biorę tył, dla Ciebie przód
Lub, jeśli wolisz, możesz wybrać swoją część.
To będzie moje - resztę weź.
W połowie utnę, no i cześć!
Niech po połowie każdy swoje ma, co ma.

Co nas łączyło - już minęło, więc
Na pół wypada każdą dzielić rzecz.
Lecz zanim utnę, zastanówmy się,
Co warte pół dywanu? Nie? To nie!

Przetniemy w poprzek albo wzdłuż,
Na ukos nawet - byle już!
Na szczęście wszystko dobrze dzieli się na dwa:
Najsprawiedliwiej, szkoda słów.
Sprawdzony historycznie wzór -
Salomonowe: to pół - moje, Twoje - tam.

Co nas łączyło, znów o jedno mniej.
Jak pół dywanu to i tapczan też!
Lecz zanim utnę, zastanówmy się,
Co warte pół tapczanu? Nie? To nie!

Jak sobie życzysz! Skoro tak,
To teraz dawaj tutaj psa!
W tę stronę, albo raczej zaznacz kreskę wzdłuż.
I bądź tak dobra, powiedz mu,
Żeby nie merdał twoim pół.
Spójrz, jak spokojnie stoi moje. Dawaj nóż!

I, oczywiście, dowiedziałem się,
Że pies to człowiek, a ja - zgoła nie.
Jak się skończyło - chyba każdy wie:
Pies został cały ... i my z sobą też!

[Małgośka, Małgośka, oj, Małgośka, Małgośka!]


Dokąd pójdziemy drogą pod wiatr,

My z dwudziestego wieku?
Co nam przyniesie wolny nasz świat,
Nim zatrzymamy go w biegu? ...

Jakie nadzieje spełni nam czas,
Rwący nawałą zdarzeń,
Zanim zapłoną ogniem złych gwiazd
Domy i pola nasze? ...

Komu będziemy mogli, jak dziś,
Sercem i myślą wierzyć,
Jeśli rozbiją okna i drzwi
Kolby najemnych żołnierzy? ...

Dokąd pójdziemy drogą pod wiatr,
My z dwudziestego wieku?
Kto nam pomoże znaleźć gdzieś ślad
Uczuć człowieka w człowieku?