Niedźwiedź zachrapał, ze śniegu czapa,
Na kiju gwiazda. Ej, panie gazda!
Na stół ozory, na stół kaczory!
Ko ko ko kolęda!
Hej, kukuryku! Rejwach w kurniku!
Ko ko ko kolęda!
Hej tam, herody! Wdziewajcie brody,
Strójcie się, strójcie i kolędujcie!
Niech dzisiaj hula Jasiek za Króla -
Ko ko ko kolęda!
Siada za stoły naród wesoły -
Ko ko ko kolęda!
Na kiju gwiazda. Ej, panie gazda!
Tylko raz w roku przy twoim boku
Diabeł z Aniołem siądą za stołem.
Ko ko ko kolęda!
Polej nalewki, dziękuj za śpiewki.
Ko ko ko kolęda!
Puk, puk w okienko! Wychodź, panienko!
Byłaś niczyja - będziesz Maryja.
Na głowie chusta, uśmiech na usta.
Ko ko ko kolęda!
Oj, dobra nasza! Zagram Kajfasza.
Ko ko ko kolęda!
Na stół ozory, na stół kaczory!
Ko ko ko kolęda!
Hej, kukuryku! Rejwach w kurniku!
Ko ko ko kolęda!
Niech dzisiaj hula Jasiek za Króla -
Ko ko ko kolęda!
Siada za stoły naród wesoły -
Ko ko ko kolęda!
Diabeł z Aniołem siądą za stołem.
Ko ko ko kolęda!
Polej nalewki, dziękuj za śpiewki.
Ko ko ko kolęda!
Na głowie chusta, uśmiech na usta.
Ko ko ko kolęda!
Oj, dobra nasza! Zagram Kajfasza.
Ko ko ko kolęda!
Szum drzew taki sam,
Krzyk mew taki sam...
Ten sam morza brzeg
Znaczą ślady stóp.
Lecz czas nie ten sam
I świat stracił blask
I wiatr śpiewa nam
Nie tym samym już.
Kto winien jest? Co stało się,
Że nie ma o czym mówić dziś?
Kto winien jest, że coś się rwie,
Że trudno tak razem iść?
Że głos obco brzmi,
Że wzrok zimny już
I że usta dziś nie szukają ust?
Kto zabrał nam nasz wspólny śmiech
I radość rąk, splecionych rąk.
Kto winien jest: czy ty czy ja,
Czyj liczy się dzisiaj błąd?
Szum drzew taki sam,
Krzyk mew taki sam...
Lecz wiatr śpiewa nam
Nie tym samym już...
Płoną świecidełka gwiazd,
Radość nie pozwala spać.
Już pod choinką śpi miś i słoń.
Śpij ... śpij ... już zabawki śpią ...
Więc zamknij oczy, przyjść pozwól snom.
Śpij ... śpij ... już zabawki śpią ...
Jeszcze w pokoiku twym
Echo kolęd z cicha brzmi.
Nim scichną echa ze wszystkich stron -
Śpij ... śpij ... już zabawki śpią ...
Niech ci się przyśni z piernika dom.
Śpij ... śpij ... już zabawki śpią ...
Jeszcze ciągle w oczach masz
Zimnych ogni ciepły blask.
Nim zbledną gwiazdy, co w oknach drżą -
Śpij ... śpij ... już zabawki śpią ...
Bo noce muszą daćmiejsce dniom ...
Śpij ... śpij ... już zabawki śpią ...