Hej, przyjacielu! Wiele dróg zna wiatr;
Trudno je poznać i przejść.
Pochyl próg nieba, szukaj swoich lat,
W krajobrazy nowe wejdź.
Hej, przyjacielu! Spróbuj jeszcze raz!
Czas twój zaczyna się dziś!
Nie patrz za siebie - świat przed sobą masz!
Co dzień dalej, dalej idź!
Dalej - jasnym spojrzeniem,
Pierwszym pragnieniem, myślą jak ptak!
Dalej - sercem gorącym,
Krzykiem pod słońce, drogą pod wiatr!
Hej, przyjacielu! Wiele słońc zna wiatr;
Każde z nich żyje przez dzień.
Kiedy odejdziesz - gdzie zostanie ślad?
Wzejdzie trawa, spłynie cień ...
Hej, przyjacielu! Spróbuj jeszcze raz!
Czas twój zaczyna się dziś!
Kwitną dokoła trotuary miast.
Co dzień dalej, dalej idź!
Dalej - jasnym spojrzeniem,
Pierwszym pragnieniem, myślą jak ptak!
Dalej - sercem gorącym,
Krzykiem pod słońce, drogą pod wiatr!
Hej, przyjacielu! Wiele słów zna wiatr;
Prawdy nie szukaj już sam!
Niech dzień odmieni marzeń twoich kształt,
Zburzy spokój czterech ścian.
Hej, przyjacielu! Spróbuj jeszcze raz!
Czas twój zaczyna się dziś!
Nie bój się patrzeć ludziom prosto w twarz!
Co dzień dalej, dalej idź!
Spłoszony ptak, spłoszony dzień,
Grudniowy szron na szkle.
Podchodzi noc pod ciepłą sień
I śniegiem w oczy dmie.
Opada w dół zawiei ćma,
W zamknięte bije drzwi,
A w dali dzwon - kolęda gra
I konie krzeszą skry.
Hej, kolędo, leć!
Hej, kolędo, leć!
Leć nad światem ośnieżonym,
Syp iskrami z gwiazd.
Hej, kolędo, leć!
Hej, kolędo, leć!
Obudź serca, otwórz domy,
Popatrz ludziom w twarz.
Już tańczy noc, trzaskają drwa,
Przy stole miejsca dość.
Nie tylko dziś - każdego dnia
Wejdź, gościu! Przy mnie siądź!
Hej, kolędo, leć!
Hej, kolędo, leć!
Leć nad światem ośnieżonym,
Syp iskrami z gwiazd.
Hej, kolędo, leć!
Hej, kolędo, leć!
Obudź serca, otwórz domy,
Popatrz ludziom w twarz.
Spotkania rąk w półmroku świec,
Dzień dawno padł bez tchu.
Tak rodzi się serdeczność serc,
Pogoda jasnych słów.
Hej, kolędo, leć!
Hej, kolędo, leć!
Leć nad światem ośnieżonym,
Syp iskrami z gwiazd.
Hej, kolędo, leć!
Hej, kolędo, leć!
Obudź serca, otwórz domy,
Popatrz ludziom w twarz.
Kiedy jestem sam dziwne myśli mam,
Dziwne myśli mam.
Kiedy jestem sam dziwne myśli mam,
Że nie wrócisz już
I zostanę sam, zostanę sam.
Boję, boję się, złe przeczucia mam,
Złe przeczusia mam.
Boję, boję się, wątpliwości mam,
Że nie wrócisz już
I zostanę sam, zostanę sam.
Wspomnij letni wieczór, który złączył nas,
Czułe pocałunki i księżyca blask.
Wspomnij, jak mówiłaś: - nie opuszczę Cię!
Teraz chcesz już odejść - nie chcę wierzyć, nie!
Kiedy jestem sam dziwne myśli mam,
Dziwne myśli mam.
Kiedy jestem sam dziwne myśli mam,
Że nie wrócisz już
I zostanę sam, zostanę sam.
Boję, boję się, złe przeczucia mam,
Złe przeczucia mam.
Boję, boję się, wątpliwości mam,
Że nie wrócisz już
I zostanę sam, zostanę sam.