Zapisz swoję ulubione piosenki Czerwonych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Gdy idę do szkoły,

Gdy wracam z kina,
Zawsze obok
Przechodzi dziewczyna.
Nie wiem, skąd wraca
I dokąd idzie,
Wiem jednak, że
Chciałbym powiedzieć jej:

Podobasz mi się bardzo,
Jak wiosenny kwiat.
Podobasz mi się bardzo,
Jak latem słońca blask.
Podobasz mi się bardzo,
Jak na jesieni wrzos.
Podobasz mi się bardzo,
Jak księżycowa noc.

Gdy idę do szkoły,
Gdy wracam z kina,
Zawsze obok
Przechodzi dziewczyna.
Gdy ją spytałem,
Czy mnie polubi,
Czy szansę mam -
Ona odrzekła tak:

Podobasz mi się bardzo,
Jak na nosie pieg.
Podobasz mi się bardzo,
Jak zeszłoroczny śnieg.
Podobasz mi się bardzo,
Jak w zeszycie kleks.
Podobasz mi się bardzo.
Jak bardzo - teraz wiesz


Tyle darów rok nam przyniósł:

Pszczołom łąki kwiatów pełne,
Ludziom dał łany zbóż,
Zbożom dał pełen kłos,

Przykrył pola płachtą śniegu,
Aby zimą odpoczęły.
Myślisz ty, myślę ja,
Co nam rok miniony dał.

To był rok, dobry rok.
Z żalem dziś żegnam go.
Miejsce da nowym dniom
Stary rok, dobry rok.

Mija dla nas dniem szczęśliwym,
W którym znów jesteśmy razem.
Nieraz nam smutek niósł,
Nieraz nam radość niósł.

Pierwszej gwiazdy dziś zapytaj,
Co następny rok przyniesie.
Czekam ja, czekasz ty ...
Północ już - zegar zaczął bić.

Mija rok, dobry rok.
Z żalem dziś żegnam go.
Miejsce da nowym dniom
Stary rok, dobry rok.

To był rok, dobry rok.
Z żalem dziś żegnam go.
Miejsce da nowym dniom
Stary rok, dobry rok.

[-murmurando-]


Bezsenność - to przeżycie dnia

Raz jeszcze, od nowa,
To ciemność, w której Ty i ja
Walczymy na słowa.
To spowiedź przed ołtarzem z gwiazd,
Przed maską księżyca.
Za oknem jakby drwiła z nas bezludna ulica.

Bezsenność - to korowód zjaw,
Obłędny ich taniec.
Bezsenność i uśpionych serc
Bezgłośne wołanie.
To powrót niepotrzebnych słów,
Za które nieraz wstyd.
Bezsenność to czekanie na świt.

Bezsenność to niekiedy strach
I myśli skłębione.
Co będzie w nadchodzących dniach?
- Wszystko skończone.
Pytania ... Któż odpowiedź da,
Gdy nikt nie słyszy nas?

Bezsenność ... Nocna lampka znów
Nie zgaśnie do rana.
Czekanie ... Może przyjdzie tu?
Co nocy ta sama,
Ta jedna, upragniona wciąż,
Widoczna jak zza mgły ...
Bezsenność? Bezsenność - to Ty.

[-instrum.-]